« Wróć

Komunikacja z przewlekle chorym

 

Opiekun jest bardzo ważną osobą w procesie pielęgnowania a opieka bez prawidłowej komunikacji jest niemożliwa. Mamy podopiecznych o różnych osobowościach, schorzeniach, dlatego potrzeba właściwego sposobu porozumienia jest szczególnie ważna. Opiekun z racji sprawowania swoich funkcji zawodowych wchodzi w bezpośredni kontakt z podopiecznym i jego rodziną. Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że ta starsza osoba, której mamy pomóc, często jest bezradna, schorowana, skazana na naszą życzliwość i dobrą wolę, my natomiast powinniśmy zrobić wszystko, aby ta bezradność była dla niej jak najmniej uciążliwa. Starość jest nieuchronna, o ile będzie nam dana, to czeka każdego z nas i choćby, dlatego dziś to my postarajmy się z wrażliwością, empatią, szacunkiem oraz wyczuciem pełnić swoją rolę i pozwolić podopiecznemu godnie przeżyć ostatnie lata. Być może kiedyś ktoś inny odwdzięczy nam się tym samym. Pierwszy kontakt z podopieczną pozwoli nam na zdobycie zaufania. Często zdarza się, że starsza osoba potrzebuje bliskiego kontaktu, rozmowy, wsparcia, pomocy w bardzo przyziemnych czynnościach życia codziennego, a opiekunka staje się osobą bardzo bliską. Ważną rolę mogą odegrać zainteresowania osoby wykonującej opiekę, wspólne tematy z podopiecznym (literatura, polityka, sport, prasa). Wymiana doświadczeń i własnych pomysłów (robótki ręczne, prace domowe, uprawa ogródka, podróże, przepisy kulinarne) przełamały już niejedną barierę. Ale zdecydowanie najlepiej czynią to pogoda ducha, uśmiech i ciepłe słowo.

Każdy rodzaj opieki i terapii jest formą komunikacji. Gdy spotykają się dwie osoby, niezależnie, kim są, powstaje między nimi reakcje, która zapobiega izolacji, samotności. Komunikacja nie ogranicza się jedynie do słów, są nią także gesty, wyraz twarzy, a nawet panująca między osobami cisza. To, jak przekazujemy daną treść, wpływa na to czy i jak zostanie ona przyjęta. Każdy postrzega swoje zachowanie, jako reakcję na zachowanie drugiej osoby. Bardzo pożądaną, w tego typu relacji, jest podstawowa komunikacja będąca często zwykłym dotykiem. Na całym świecie uczy się opiekunów, personel w hospicjach, zakładach opieki długoterminowej prawidłowego kontaktu, wrażliwości, gdyż dla osób cierpiących ciepły dotyk jest czasami najdłuższą rozmową świata. Zwłaszcza dla osoby obłożnie chorej jest ważnym źródłem informacji o naszym stosunku do niej. Nie zastąpi go nawet najbardziej uprzejma wypowiedź. Szkoda, że w polskim systemie opieki medycznej ta forma komunikacji jest wciąż niedoceniana i, co gorsza, jest niejednokrotnie postrzegana przez osoby postronne, jako spoufalanie się z pacjentem lub odbieranie mu poczucia godności?! To wielki błąd. Wyobraźmy sobie siebie w roli pacjenta: czy nie oczekujemy ujęcia za rękę w geście pocieszenia? Zwracajmy więc na to uwagę, obdarzajmy naszych podopiecznych taką ludzką, nie potrzebującą słów serdecznością!

Ludzie starsi, którzy cieszą się swoim życiem, nie zwracają uwagi na upływający czas. Czerpią więcej korzyści ze swojego "bycia" na świecie, gdy nie czyją się osamotnieni, opuszczeni. Chcą delektować się tym, co in jeszcze zostało, cieszyć się tym, co było.

"Starość nie chroni przed miłością. Ale miłość czasem potrafi nas ochronić przed starością"

-Jeanne Moreau

Autorka:
Irena Samson- opiekun merytoryczny Targów Opieki i Zdrowia Niezależni65+

 

Partnerzy